Kolejne piwo specjalne – Opat Pepper
11 Styczeń 2012
Kiedy kupowałem Opata Czarnego, mój wzrok przykuło jeszcze jedno piwo: Opat Pepper – piwo smakowe. Skusiłem się, bo w końcu dlaczego nie? Postanowiłem spróbować.
Na początek dane z etykiety:
Ekstrakt: nie podano.
Alkohol: 5%.
Tyle etykiety. Pierwsze, otwieramy i…
Kolor: słomkowy. Klarowne.
Piana: drobna, znika bardzo szybko.
Zapach: bardzo owocowy. Czarny pieprz w nim minimalnie czuć, trochę trąci desperadosem, ewentualnie piwem z cytryną.
Smak: wyczuwalna goryczka delikatna goryczka z braku innych smaków wybija się na przód. W sumie – nijakie. Lager jakich wiele, nawet “specjalności” w nim brak. Po wzięciu lepszego łyczka gdzieś na języku pojawia się delikatny czarny pieprz… ale bardzo mało.
Ogólnie próbowałem już wielu piw smakowych. Jeśli ktoś chce szukać naprawdę wyszukanych, nowych, sensownych doznań – może sobie tego Opata akurat podarować. Serio.
